MSZ Racing z Lubiakiem i Wisławskim w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski

17917379_1427291267328540_907399964213704034_o

Po długiej przerwie od sportów motorowych Maciej Lubiak powraca za kierownicę samochodu rajdowego. Z pomocą przyjdzie mu zespół MSZ Racing, który będzie obsługiwał jego Subaru Imprezę podczas rund Mistrzostw Polski. Na prawym fotelu Lubiaka zasiądzie najbardziej doświadczony polski pilot rajdowy, Maciej Wisławski – sportowiec, który jest wciąż głodny nowych wyzwań. Duet Maćków za cel stawia sobie jak najlepsze wyniki w klasie Open N podczas nadchodzącego sezonu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski.

Maciej Lubiak swoje pierwsze rajdowe kroki stawiał za kierownicą Fiata Cinquecento Sporting. Jego kariera nabrała rozpędu, kiedy w 2003 roku przesiadł się do czteronapędowego Mitsubishi Lancera Evo V, w którego okiełznaniu pomagał mu były pilot jego ojca, Maciej Wisławski. Wiślak z motorsportem związany jest od początku lat siedemdziesiątych, kiedy na rajdowych oesach królowały Wartburgi i polskie Fiaty. Jego największe sukcesy to oczywiście lata 90., w których razem z Krzysztofem Hołowczycem wywalczyli tytuł Mistrzów Europy. Potem Wisławski jeździł z takimi kierowcami jak Kajetan Kajetanowicz, Radosław Typa czy Łukasz Byśkiniewicz.

Maciej Lubiak ostatni raz w rajdzie samochodowym wystartował w 2014 roku, jednak nie oznacza to, że zapomniał, jak walczy się o najlepszy czas. Sezon 2017 załoga Lubiak / Wisławski rozpocznie od startu w imprezie zaliczanej do Mistrzostw Śląska, Rajdzie Zamkowym (13-14 maja). Będzie to oczywiście start czysto treningowy, który pomoże Maćkowi poznać swój nowy samochód, którym potem będzie jeździł w Mistrzostwach Polski. W planach załogi MSZ Racing znalazł się Rajd Rzeszowski (03-05.08), Dolnośląski (07-09.09), Nadwiślański (29.09-01.10) oraz Rajd Śląska (13-15.10). Wisienką na torcie będzie oczywiście legendarny Rajd Barbórka i słynna Karowa.

Jakub Wysocki, MSZ Racing: Maciej Lubiak i Maciej Wisławski to dwaj zawodnicy, których nie trzeba nikomu przedstawiać. Maciek Lubiak powraca za kółko po długiej przerwie, co pokazuje tylko, że benzynę we krwi ma się zawsze i nie można się jej pozbyć. To bardzo szybki kierowca, który w duecie z taką legendą jak Maciej Wisławski może wiele zdziałać w tegorocznym sezonie RSMP. Nasza załoga wsiądzie do Subaru Imprezy STi, która na pewno będzie konkurencyjna w coraz mocniejszej klasie Open N, gdzie nie brakuje świetnych zawodników. Przed naszym zespołem wielkie wyzwanie, choć na takie wyzwania zawsze czekamy. To będzie ciężka praca połączona z wielką przyjemnością pracowania z dwoma fantastycznymi rajdowcami. Liczymy na Wasz doping!